Hej!
Hmmm... Sama nie wiem od czego zacząć,tyle rzeczy się wydarzyło. Może zacznę od tego,że byłam u mojej kuzynki, ale z kolegą prawie w ogóle się nie widziałam. Dlaczego? Sama chciałabym wiedzieć... Najpierw przyjechała do niego kuzynka i nie miał czasu żeby spotkać się ze mną ,a potem nie wiem czemu się z nim nie spotkaliśmy. Potem się obraził i nie chce ze mną pisać... Długa historia. Nie będę jej teraz tutaj opowiadać,może innym razem. Ale nie o tym chciałam napisać w tym poście. Już jutro jadę na tak wyczekiwaną przeze mnie kolonię taneczną! Bardzo się z tego powodu cieszę,bo uwielbiam tańczyć! Jadę do miejscowości pod Zakopanym (nie pamiętam nazwy) na ok. 10 dni. Więc przez co najmniej 10 dni nie napiszę żadnego posta. Może będzie tam internet,ale nawet jeśli by był,to raczej nie napisałabym posta i nie wrzuciłabym zdjęć, bo najpierw musiałabym je obrobić. Jeszcze jedna sprawa. Jeżeli macie jakieś pomysły na posty, które mogłabym napisać na tym blogu, to piszcie na moim asku. Ja niestety nie mam ich za dużo. Ja lecę,bo muszę posprzątać w szufladach w moim pokoju (niedługo się przeprowadzam).

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz